poniedziałek, 2 września 2019

Azerbejdżan

Azerbejdżan to drugi z czterech krajów  odwiedzonych przez nas podczas kaukaskiej wędrówki.  To miejsce, które było największą niespodzianką, i które zrobiło na nas największe wrażenie. 
Azerbejdżan jest krajem świeckim, choć 95% mieszkańców to muzułmanie (85% - szyici, 15% - sunnici).  Jakże przyjemne, a zarazem symboliczne, było zrzucenie chust i zdjęcie wierzchnich okryć na granicy irańsko-azerbejdżańskiej w Astarze!  Cudowne chwile! 
Azerbejdżan to najbardziej liberalny muzułmański kraj na świecie.  Alkohol dostępny wszędzie i za niewielkie pieniądze. Papierosy bardzo tanie. Dniem wolnym od pracy, jest niedziela, a nie tak jak w większości krajów, gdzie wyznawany jest islam - piątek. Kobiety ubrane zwykle po europejsku. 


Czy wiesz, że:
- Azerbejdżan był pierwszym krajem demokratycznym na wschodzie,
- prawa wyborcze kobiety uzyskały tu dwa lata wcześniej niż Amerykanki,
- nowa ŁADA kosztuje ok. 3 tys euro,
- 1 litr benzyny to ok 90 kapików, a więc 1,80 zł, a ropy ok. 1,20 zł,
- mieszkańcy tego kraju nie chcą być nazywani Azerami. Mówią o sobie Azerbejdżanie i chcą, by tak właśnie ich nazywać,
- Azerbejdżan w porównaniu z Iranem jest krajem drogim. W Astarze, mieście na granicy  irańsko-azerbejdżańskiej, zaskoczyła  nas ogromna ilość przygranicznych handlarzy, tzw. mrówek, przenoszących z Iranu towar najróżniejszego sortu.
-  palenie papierosów przez kobiety w miejscach publicznych nie jest dobrze przyjmowane,
- krowy spacerujące drogą są "sprawcami" wielu wypadków . Rocznie dochodzi z ich udziałem do ok. 4,5 tys. kolizji, z ok. 2 tysiącami ofiar śmiertelnych,



- Polacy wnieśli duży wkład w rozwój azerbejdżańskiej stolicy. Wśród nich byli wybitni uczeni, architekci i inżynierowie. Na zdjęciu niżej jeden z najpiękniejszych budynków w Baku, zaprojektowany przez Józefa Płoszko-The Ismailiyya Palace,




- pola naftowe  Baku okazały się idealnym miejscem do kręcenia scen z filmu o tajnym agencie 007 Świat to za mało z Piercem Brosnanem,
- sceny jednej z ulubionych polskich komedii - Jak rozpętałem II wojnę światową również kręcono w Baku. Reżyser filmu, Tadeusz Chmielewski, wspominał, że w trakcie kręcenia filmu krwi napsuli mu azerbejdżańscy statyści, którzy nie chcieli mówić po rosyjsku i nie słuchali jego poleceń.
- Baku było jednym z bardzo ważnych przystanków na życiowej drodze bohatera Przedwiośnia, Cezarego Baryki. Pamiętacie powieść S. Żeromskiego?
- prezes LUKOIL-u, Wagit Alekperow, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, jest pochodzenia azerskiego
- utarła się ponoć opinia, że Azerbejdżanie są nieufni wobec obcych, zamknięci w sobie. Odniosłam zupełnie inne wrażenie,
- Azerbejdżanie nie cierpią Ormian. Powodem jest nierozstrzygnięty konflikt o Górski Karabach. Większość organizacji międzynarodowych uznaje Górski Karabach za azerbejdżański, jednak to Ormianie mają nad nim kontrolę.
- Heydar Aliyev - zwany jest ojcem narodu. Polityk i prezydent Azerbejdżanu. Zmarł w 2003 r. Billboardy z jego wizerunkiem, portrety wiszą w zasadzie wszędzie. Wzdłuż ulic, na skrzyżowaniach, w gabinetach czy sklepach.


- o Azerbejdżanie mówi się: Baku i reszta kraju. Średnia płaca w stolicy wynosi ok. 550 manatów(ok. 1100 zł), w innych rejonach - 20-30% mniej.
- na ponad 40 sztucznych wyspach (Khazar Islands) na Morzu Kaspijskim,  miało powstać miasto przyszłości, w którym miało zamieszkać milion osób. Mnóstwo szkół, szpitali, restauracji, galerii handlowych, kin, teatrów... . I najwyższa wieża świata. Gigantomania na poziomie tej dubajskiej.
Zakończenie inwestycji planowano na 2025 r. Na dzień dzisiejszy powstało kilka wysp, a na nich ok. 20 budynków.
Od 2014 r. sytuacja gospodarcza znacznie się pogorszyła, co było wynikiem spadku cen ropy. Odbiło się to i na realizacji projektu. 

Brama wjazdowa na Khazar Islands

LENCORAN
50-tysięczne miasto nad Morzem Kaspijskim, położone ok. 40 km od granicy z Iranem

.

BAKU, 
stolica, największe miasto nad Morzem Kaspijskim.  Niesamowite miejsce, bardzo urodziwe, czyste, nowoczesne, widać w nim rozmach.  Były momenty, że zastanawiałam się, czy czasem bezwiednie nie teleportowałam się do Emiratów.


Baku - Ogniste Wieże (Flame Towers), znajdujące się w centrum starego miasta. To zespół trzech wieżowców, z których jeden ma charakter hotelowy, drugi - biurowy, trzeci - mieszkalny. Kształt wież nawiązuje do ognia, symbolizuje siłę i wieczność. Zewnętrzne ściany pokrywają ledowe ekrany, które pozwalają po zmroku obserwować niesamowicie efektowne wizualizacje.







Baku, Stare Miasto (Icheri Sheher),

wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 


Baku, Baszta Dziewicza z XII w

Popiersie z brązu poety Aliagi Vahid

Baku - Centrum Kultury Heydara Aliyeva wg projektu Zahy Hadid. W 2014 r. otrzymało nagrodę Projekt Roku.



Okolice Centrum Heydara Aliyeva
   
Baku - Wzgórze Męczenników (Şəhidlər Xiyabanı),
miejsce upamiętniające ofiary radzieckiej interwencji w styczniu 1990 r.




Baku - Prospekt Nafciarzy,
promenada biegnąca wzdłuż wybrzeża


Baku - Muzeum Dywanów,
prezentuje wielowiekową sztukę tkania dywanów azerskich. Budynek ma bardzo oryginalny i charakterystyczny kształt  dywanu zwiniętego w rolkę.


Baku - Plac Fontann,
tętniące życiem reprezentacyjne miejsce miasta

Baku - Icheri Sheher - stacja metra,
z wejściem w kształcie piramidy


  
Baku - Crystal Hall (hala kryształowa),
hala widowiskowo-sportowa, w której w 2012 r. miał miejsce Konkurs Piosenki Eurowizji


Baku - Caspian Waterfront Mall (Centrum handlowe)
Pierwsze skojarzenie - gmach opery w Sydney. Okazuje się, że forma inspirowana była nie tylko najbardziej znaną australijską budowlą, ale także  ośmioramienną gwiazdą, będącą symbolem Azerbejdżanu.  Świetna lokalizacja, wspaniałe widoki na Morze Kaspijskie. Nic, tylko kupować, relaksować się i delektować się przysmakami w licznych restauracjach. Niebawem centrum będzie oddane do użytku.



Baku - Stadion Olimpijski,
obiekt otwarty w 2015 r. na blisko 70 tys. widzów. Podczas finałów Euro 2020 planowane są cztery mecze.


Baku - ulica  Nizami, 
to główny deptak i ulica handlowa


Baku -migawki,








Baku - platformy wiertnicze,
 


GOBUSTAN,
przepiękny Park Narodowy, wpisany w 2007 r. na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. 
Niesamowite, dobrze zachowane petroglify (ryty naskalne), przedstawiające życie i wierzenia dawnych mieszkańców tego rejonu, niektóre nawet sprzed 20 tys. lat.




WULKANY BŁOTNE,
 z 700 występujących na całym świecie, tu jest ich prawie czterysta. Dojazd - starymi ładami lub" żigulakami".


 ATASZGAH,
świątynia ognia, święte miejsce zoroastrian


JANARDAG,
płonąca góra. Wydzielający się gaz ziemny w wyniku zetknięcia z tlenem zamienia się w ogień już od kilku tysiącleci. Nawet największa ulewa nie jest w stanie go ugasić. Miejsce otrzymało status historycznego rezerwatu. 
 

Mauzoleum szejka DIRI BABY,
we wsi Maraza. Dwukondygnacyjny budynek wkomponowany w pionową ścianę skalną, usytuowany naprzeciwko starożytnego cmentarza. Moim zdaniem dzieło sztuki.




SZEMACHA (Şamaxı),
20-tys. miasto leżące ok. 120 km od Baku. Dawniej jedno z ważniejszych miast leżące na Jedwabnym Szlaku.

Szemacha - Meczet Piątkowy,


Szemacha - Yeddi Gumbez,
cmentarz z kopułowymi grobowcami rodziny lokalnych władców



Most na trasie do Lachicza,
 Przeprawa tą chyboczącą konstrukcją wywoływała dreszczyk emocji.



LACHICZ,
wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO cudna wieś położona z dala od głównych szlaków komunikacyjnych. Aby do niej dotrzeć, trzeba pokonać wąską, krętą, położoną wzdłuż skał drogę. I to nie autokarem, ale osobówką lub niewielkim busem.






Kish,
wieś oddalona 5 km od Szeki. Słynie z XII-wiecznego kościoła albańskiego. Nieopodal znajduje się popiersie Thora Heyerdahla. Ten norweski podróżnik i etnograf zainteresował się wykopaliskami archeologicznymi w okolicy kościółka.



SZEKI (Şəki),
urokliwe miasto położone 700 m.n.p.m., ważny punkt Jedwabnego Szlaku. Najbardziej znaną budowlą jest XVIII wieczny letni pałac chanów, dawnych władców. Niestety, ze względu na remont po uszkodzeniu przez konar platanu, nie jest czasowo udostępniany turystom.
Drugim ważnym miejscem jest Karawanseraj z XVIII w., czyli dawny zajazd dla kupców. Dziś w tym miejscu mieści się hotel.
 

Pałac chanów - Szeki

Karawanseraj - Szeki
Azerbejdżan mnie zachwycił, podobnie zresztą jak pozostałych uczestników wycieczki,  i z pełną odpowiedzialnością polecam Wam ten kierunek. 
Serdecznie pozdrawiam:)

44 komentarze:

  1. No popatrz- Azerbejdżan zawsze jakoś był poza moimi zainteresowaniami jako miejsce turystyczne, a tu okazuje się, że to takie naprawdę ciekawe miejsce. Zapewne już i tak tam nie pojadę, ale fajnie, że napisałaś o tym miejscu- tam naprawdę jest ładnie!
    I myślę, że znajdą się tacy co tam pojadą.
    Miłego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Azerbejdżan zachwycił i zaskoczył. Spodziewałam się raczej takiego dość zapyziałego kraju, a tu taka niespodzianka. Kolejny azjatycki tygrys ...

      Usuń
  2. Przede wszystkim dziękuję Ci za tą podróż... ja myśę, że spodobałoby sę tam mojej rodzinie.
    Przeniosłaś mnie tam tak umiejętnie, w naturalny sposób, że uśmiech mi pozostał i zaświtała myśl nowa... a możeby tak tam?
    Uściski Dorotko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,
      koniecznie tam... Nie będziecie żałować.
      Również ściskam:)

      Usuń
  3. Jest co oglądać i podziwiać:)))piękna fotorelacja:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała relacja z podróży z chęcią bym tam pojechała

    OdpowiedzUsuń
  5. Spacer z Tobą po Azerbejdżanie to sama przyjemność... tyle ciekawostek i ważnych informacji... dziękuję Dorotko ;). Cudowna podróż, tyle ciekawych miejsc ;). Muszę sobie przypomnieć lekturę "Przedwiośnie", tym razem przeczytam z przyjemnością bez stresu przed szkołą i lekcją języka polskiego :). Pozdrawiam i serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, cieszę się, że wybrałaś się ze mną na spacer po Azerbejdżanie. Miło mi tym bardziej, że wędrówka Ci się podobała. Zapraszam na następne.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Wspaniała wycieczka pełna cudownych widoków. Stare budowle na tle nowoczesnych wieżowców i ten most wiszący. Cyba bym nie weszła na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. znajomi byli w to lato w Baku i wrócili zachwyceni. Piękne zdjęcia, ciekawe miejsce na wakacje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy uczestnicy wycieczki, bez wyjątku, byli Azerbejdżanem zachwyceni:)

      Usuń
  8. 3 tys euro? Naprawdę? No drogo ;)
    ależ tam przyprawy i owoce, warzywa muszą pachnieć i architektura piękna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawdopodobnie brzmi ta cena samochodu. I to nowego. Nasz pilot upewniał się, czy to prawda i potwierdził tę informację lokalny przewodnik i kierowca autokaru:)

      Usuń
  9. Przepiękna relacja z wyprawy, z ogromna przyjemnością obejrzałam zdjęcia i przeczytałam Twoją relację <3
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, Agnes, że podoba Ci się mój wpis.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Super wycieczka, bardzo lubię czytać i oglądać zdjęcia z Twoich podróży :) parę lat temu mąż mnie namawiał na wyprawę do Azerbejdżanu, ale w końcu nie pojechaliśmy, a teraz zaczynam żałować :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest czego żałować, Madziu. Ale, jak to mówią, co się odwlecze....
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Dzień dobry :)
    Tyle informacji w jednym poście aż kręci się w głowie z wrażeń :) Jestem zaskoczona Azerbejdżanem, nie wiedzieć czemu, spodziewałam się raczej drugiego hmmm, na przykład Bankoku, zderzenie dwóch światów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei spodziewałam się raczej biedy, a tu taka niespodzianka:)

      Usuń
  12. Bardzo ciekawe informacje. Nigdy nie byłam w Azberbejdżanie, nie wiem czy kiedykolwiek będę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie pisze różne scenariusze, więc kto wie...
      Serdeczności przesyłam:)

      Usuń
  13. Bardzo ciekawa relacja z podróży. Kraj ciekawy, najbardziej mnie zainteresowały wulkany błotne - nigdy o nich nie słyszałam. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Krysiu. Przed wizytą w Azerbejdżanie też o takich wulkanach nie słyszałam:)

      Usuń
  14. Świetne zdjęcia :D Będą super pamiątką z takiej wycieczki :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wróciłam jeszcze raz, obejrzeć cudne zdjęcia i popatrzeć na miejsca, których pewnie nie będzie dane mi obejrzeć w realu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Przed przeczytaniem Twojego wpisu do głowy by mi nie przyszło, aby w ogóle myśleć o zwiedzaniu takiego kraju jak Azerbejdżan - a tam jest po prostu niesamowicie! Dziękuję Ci za tą relację, mam nadzieję, że kiedyś i ja zobaczę te wszystkie perełki na własne oczy:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Azerbejdżan bardzo zaskoczył. Przed wyjazdem moje wyobrażenia o tym kraju były zupełnie inne.

      Usuń
  18. Jestem zauroczona wszystkimi zdjęciami <3 Przepiękne miejsce, warte odwiedzenia. Super, że odkrywasz i pokazujesz nam takie perełki :)
    Jedynie na ten mostek nie miałabym odwagi wejść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azerbejdżan jest niewątpliwie miejscem, które warto odwiedzić.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Dorotko byliście na wspaniałej wyprawie :) jestem pod wrażeniem informacji jakie nam przekazała. Azerbej2to bardzo interesujące miejsce i warte odwiedzin :) zapisałam na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez dwóch zdań, Aniu, jedźcie do Azerbejdżanu:)

      Usuń
  20. Dorotka podziwiam was że macie tyle cierpliwości co do zwiedzania takich krajów ,mi wystarczy Bałtyk ale całą lekturkę czytam z zainteresowaniem pozdrawiam was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, uwielbiam podróżować, ale wiem, że nie wszyscy lubią taki sposób spędzania czasu. Cieszę się, że czytasz moje ciekawostki z podróży. Dziękuję:)

      Usuń
  21. No moja droga chyba jeszcze na żadnym blogu nie spędziłam tyle czasu czytając jak fascynująco piszesz o swoich wyprawach. Wspaniałe wyjazdy opisujesz. Dziękuję bo mi pewnie nie będzie dane tego zobaczyć. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń