Zaledwie wczoraj odczytałam komentarz Moniki z bloga katalog inspiracji,w którym m.in. napisała, że chciałaby podarować mi słoiczek-niespodziankę, a już dziś paczuszkę wręczył mi kurier. Szkoda, że nie mogłyście zobaczyć mojej uradowanej "facjaty"! Cieszyłam się jak dziecko.
W pięknie ubranym w świąteczny strój słoiczku znalazłam dziesiątki inspirujących złotych myśli, przepiękną czerwoną bransoletkę oraz świątecznego lizaczka.
Za chwilę mam "wychodne", więc wystroję się w bransoletkę, sentencje wykorzystam piekąc chińskie ciasteczka z wróżbą, a w słoiczku będę przechowywać dekoracyjne guziki.
Moniko, nawet nie przypuszczasz, jak wiele radości mi sprawiłaś. Pięknie Ci dziękuję:)
Pozdrawiam:)
czwartek, 21 grudnia 2017
środa, 20 grudnia 2017
Sakiewki wypełnione orzechami
Dziś upiekłam kolejne ciasteczka - sakiewki z nadzieniem z orzechów laskowych i włoskich oraz migdałów. Ależ pyszne są te mieszki! Ciasto jest chrupiące i mało słodkie, ale zawartość sakiewek - bajeczna.
Sakiewki - przepis (24 sztuki):
1 kostka masła (200 g)
700 g mąki pszennej
szczypta soli
300 ml wody
Nadzienie:
400 g Nutelli
kieliszek rumu lub innego alkoholu
400 g posiekanych orzechów laskowych, włoskich i migdałów
W garnku rozpuścić 150 g masła (resztę zostawić do smarowania sakiewek). Do miski wsypać mąkę, dodać przestudzone masło, odrobinę soli oraz 300 ml wody. Wyrabiać ciasto przez ok. 10 min, a gdy będzie już gładkie i sprężyste, zawinąć w folię i odstawić do lodówki na 30 minut.
Nutellę rozpuścić w kąpieli wodnej. Należy pamiętać, aby dno naczynia, w którym znajduje się masa orzechowa, nie dotykało powierzchni wrzącej wody. Dodać alkohol, uprażone na suchej patelni posiekane orzechy i wymieszać.
Ciasto dość cienko rozwałkować i wykrawać kwadraty o boku 10 cm. Na środek każdego nakładać masę orzechową i zacisnąć brzegi ciasta tak, aby powstała sakiewka.
Dwie tortownice wyłożyć papierem do pieczenia, układać mieszki jeden obok drugiego, posmarować je pozostałym rozpuszczonym masłem i piec 30 - 40 minut w temp. 200 stopni C.
Jeśli nie znajdziecie czasu, by upiec mieszki na Święta, może warto pysznie rozpocząć Nowy Rok?
Polecam:)
Sakiewki - przepis (24 sztuki):
1 kostka masła (200 g)
700 g mąki pszennej
szczypta soli
300 ml wody
Nadzienie:
400 g Nutelli
kieliszek rumu lub innego alkoholu
400 g posiekanych orzechów laskowych, włoskich i migdałów
W garnku rozpuścić 150 g masła (resztę zostawić do smarowania sakiewek). Do miski wsypać mąkę, dodać przestudzone masło, odrobinę soli oraz 300 ml wody. Wyrabiać ciasto przez ok. 10 min, a gdy będzie już gładkie i sprężyste, zawinąć w folię i odstawić do lodówki na 30 minut.
Nutellę rozpuścić w kąpieli wodnej. Należy pamiętać, aby dno naczynia, w którym znajduje się masa orzechowa, nie dotykało powierzchni wrzącej wody. Dodać alkohol, uprażone na suchej patelni posiekane orzechy i wymieszać.
Ciasto dość cienko rozwałkować i wykrawać kwadraty o boku 10 cm. Na środek każdego nakładać masę orzechową i zacisnąć brzegi ciasta tak, aby powstała sakiewka.
Dwie tortownice wyłożyć papierem do pieczenia, układać mieszki jeden obok drugiego, posmarować je pozostałym rozpuszczonym masłem i piec 30 - 40 minut w temp. 200 stopni C.
Jeśli nie znajdziecie czasu, by upiec mieszki na Święta, może warto pysznie rozpocząć Nowy Rok?
Polecam:)
poniedziałek, 18 grudnia 2017
Pierniki z Bazylei
Jak ja lubię te szwajcarskie, beztłuszczowe pierniki! Są doskonałe! Przepis na nie znalazłam na blogu Moje wypieki 5 lat temu i od tego czasu co roku je piekę. Zachęcam do ich przygotowania. A gdy już je upieczecie, radzę jak najszybciej ciasteczka zamknąć w puszce i ukryć w bezpiecznym miejscu, bo w zatrważającym tempie potrafią znikać.
Pierniki z Bazylei - przepis TU

Polecam raz jeszcze:)
Pierniki z Bazylei - przepis TU
Polecam raz jeszcze:)
sobota, 16 grudnia 2017
Pierniki na oblatach
Bardzo pracowicie minął mi dzisiejszy dzień. Z kuchni prawie nie wychodziłam, ale udało mi się upiec cztery rodzaje słodkości: różne rodzaje pierników oraz panforte. Do niektórych ciasto przygotowałam już wczoraj. Wszystkie ciasteczka są już przetestowane, bo piekę je od kilku lat. Nie spotkałam osoby, której nie smakowały. Są cudownie pyszne.
Dziś proponuję pierniki pieczone na oblatach (u mnie opłatki o średnicy 7 cm- kupuję w Niemczech). Część pierników oblałam mleczną czekoladą. Przepis znalazłam w internecie kilka lat temu, ale nie udało mi się odnaleźć autora. Cytuję recepturę w oryginalnym brzmieniu.
Polecam:)
Dziś proponuję pierniki pieczone na oblatach (u mnie opłatki o średnicy 7 cm- kupuję w Niemczech). Część pierników oblałam mleczną czekoladą. Przepis znalazłam w internecie kilka lat temu, ale nie udało mi się odnaleźć autora. Cytuję recepturę w oryginalnym brzmieniu.
Migdałowe pierniczki na
opłatkach: zw.norymberskimi
4 duże lub 5 małych jaj,
1 szklanka cukru pudru,
2 1/2 (ok. 250 g) szklanki zmielonych na mączkę migdałów,
1 szklanka mąki,
1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej,
1/2 szklanki kandyzowanej skórki cytrynowej,
2 łyżeczki cynamonu,
1 łyżeczka mielonego kardamonu,
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej,
1/4 łyżeczki mielonych goździków,
1/4 łyżeczki przyprawy do piernika,
1/4 łyżeczki mielonego imbiru,
około 40 okrągłych opłatków
Utrzeć jajka z cukrem do białości, aż masa będzie gęsta i puszysta. Wymieszać mąkę, mielone migdały, przyprawy i drobno posiekane kandyzowane skórki. Wymieszać delikatnie łyżką z masą jajeczną. Ciasto musi być gęste. Jeżeli jest rzadkie, dodać więcej mielonych migdałów. Miskę przykryć folią spożywczą i zostawić w lodówce na noc.
Na każdy opłatek kłaść po łyżeczce ciasta i układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Zostawić ciasta na godzinę bez przykrycia, aby trochę obeschły na wierzchu, dzięki czemu ciastka będą miały chrupiącą skórkę i miękkie środki. Piec około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni do zarumienienia.
Gotowe pierniczki można posmarować czekoladą lub ulubionym lukrem.
4 duże lub 5 małych jaj,
1 szklanka cukru pudru,
2 1/2 (ok. 250 g) szklanki zmielonych na mączkę migdałów,
1 szklanka mąki,
1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej,
1/2 szklanki kandyzowanej skórki cytrynowej,
2 łyżeczki cynamonu,
1 łyżeczka mielonego kardamonu,
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej,
1/4 łyżeczki mielonych goździków,
1/4 łyżeczki przyprawy do piernika,
1/4 łyżeczki mielonego imbiru,
około 40 okrągłych opłatków
Utrzeć jajka z cukrem do białości, aż masa będzie gęsta i puszysta. Wymieszać mąkę, mielone migdały, przyprawy i drobno posiekane kandyzowane skórki. Wymieszać delikatnie łyżką z masą jajeczną. Ciasto musi być gęste. Jeżeli jest rzadkie, dodać więcej mielonych migdałów. Miskę przykryć folią spożywczą i zostawić w lodówce na noc.
Na każdy opłatek kłaść po łyżeczce ciasta i układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Zostawić ciasta na godzinę bez przykrycia, aby trochę obeschły na wierzchu, dzięki czemu ciastka będą miały chrupiącą skórkę i miękkie środki. Piec około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni do zarumienienia.
Gotowe pierniczki można posmarować czekoladą lub ulubionym lukrem.
Polecam:)
wtorek, 12 grudnia 2017
Dwukolorowe ciasteczka świąteczne
Na tej stronie internetowej znalazłam przepis na ciasteczka - dwukolorowe roladki w cudnej, zielono-biało-czerwonej posypce. Tak bardzo spodobały mi się, że postanowiłam je upiec. Problem tkwił w posypce. Gdzie ją zdobyć? Kupiłam tzw. maczek dekoracyjny, ale w kolorze biało-brązowym. Zamieniłam się więc w Kopciuszka. Oddzielałam maleńkie ziarenka dobrą godzinę, a efekt prawie żaden. Wreszcie zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinnam udać się do specjalisty od "głowy". Za jakie grzechy! Postanowiłam spożywczymi barwnikami żelowymi zabarwić cukier na zielono i czerwono. Wysuszyłam go na kominku i mój maczek wyglądał cudnie! Przed posypaniem ciastek dodałam jeszcze garstkę białego. Niestety, cukier podczas pieczenia zbrązowiał i moje ciasteczka nie są tak urodziwe, jak te oryginalne Na szczęście domowy tester - mój MĄŻ, który nie może przejść obojętnie obok słodkości, stwierdził, że ciastka są pyszne.
Dwukolorowe ciasteczka - przepis:
200 g masła
1 szklanka cukru
2 duże jaja (temp.pokojowa)
1 łyżeczka ekstraktu wanilii
1/2 łyżeczki aromatu migdałowego
4 szklanki mąki pszennej (u mnie Basia poznańska)
szczypta soli
czerwony barwnik spożywczy w żelu (u mnie Wilton)
posypka zielono-czerwono-biała
Zmiksuj miękkie masło z cukrem na puszysty krem. Dodaj jajka, aromat migdałowy i ekstrakt z wanilii i mieszaj do połączenia składników. Wsyp sól oraz przesianą przez sito mąkę i miksuj tak długo, aż ciasto stanie się gładkie. Podziel ciasto na 2 równe części. Do jednej dodaj na czubku noża czerwony barwnik i miksuj tak długo, aż uzyskasz pożądany kolor. Każdą część zawiń oddzielnie w folię spożywczą i włóż do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Następnie rozwałkuj na posypanym mąką papierze pergaminowym białe ciasto. Nadaj mu kształt prostokąta. Na drugim kawałku pergaminu uformuj wałkiem czerwony prostokąt. Powinien mieć wymiary takie, jak białe ciasto. Połóż delikatnie arkusz czerwonego ciasta na białym prostokącie i usuń górny pergamin. Delikatnie "przejedź" wałkiem, by warstwy się połączyły. Zwijaj ciasto wzdłuż dłuższego boku (używając pergaminu spod białej części ciasta), tak jak roladę. Wyjmij papier i zawiń szczelnie roladę w folię spożywczą. Włóż do lodówki na kolejną godzinę. Schłodzone ciasto obtocz w posypce. Najlepiej zrobić to rozsypując równomiernie maczek dekoracyjny na całym arkuszu folii. Przełóż na nią roladę i ostrożnie dociskając folię z posypką do ciasta, szczelnie zawiń. Autor oryginalnego przepisu zaleca w tym momencie odłożenie ciasta na co najmniej 3 godziny do zamrażalnika. Ja tę czynność pominęłam. Pokrój roladę na jednocentymetrowe plastry, przełóż je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i piecz temperaturze 190º C ok. 25 min.
Pozdrawiam:
Dwukolorowe ciasteczka - przepis:
200 g masła
1 szklanka cukru
2 duże jaja (temp.pokojowa)
1 łyżeczka ekstraktu wanilii
1/2 łyżeczki aromatu migdałowego
4 szklanki mąki pszennej (u mnie Basia poznańska)
szczypta soli
czerwony barwnik spożywczy w żelu (u mnie Wilton)
posypka zielono-czerwono-biała
Zmiksuj miękkie masło z cukrem na puszysty krem. Dodaj jajka, aromat migdałowy i ekstrakt z wanilii i mieszaj do połączenia składników. Wsyp sól oraz przesianą przez sito mąkę i miksuj tak długo, aż ciasto stanie się gładkie. Podziel ciasto na 2 równe części. Do jednej dodaj na czubku noża czerwony barwnik i miksuj tak długo, aż uzyskasz pożądany kolor. Każdą część zawiń oddzielnie w folię spożywczą i włóż do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Następnie rozwałkuj na posypanym mąką papierze pergaminowym białe ciasto. Nadaj mu kształt prostokąta. Na drugim kawałku pergaminu uformuj wałkiem czerwony prostokąt. Powinien mieć wymiary takie, jak białe ciasto. Połóż delikatnie arkusz czerwonego ciasta na białym prostokącie i usuń górny pergamin. Delikatnie "przejedź" wałkiem, by warstwy się połączyły. Zwijaj ciasto wzdłuż dłuższego boku (używając pergaminu spod białej części ciasta), tak jak roladę. Wyjmij papier i zawiń szczelnie roladę w folię spożywczą. Włóż do lodówki na kolejną godzinę. Schłodzone ciasto obtocz w posypce. Najlepiej zrobić to rozsypując równomiernie maczek dekoracyjny na całym arkuszu folii. Przełóż na nią roladę i ostrożnie dociskając folię z posypką do ciasta, szczelnie zawiń. Autor oryginalnego przepisu zaleca w tym momencie odłożenie ciasta na co najmniej 3 godziny do zamrażalnika. Ja tę czynność pominęłam. Pokrój roladę na jednocentymetrowe plastry, przełóż je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i piecz temperaturze 190º C ok. 25 min.
Pozdrawiam:
sobota, 9 grudnia 2017
Zupa z jadalnych kasztanów
Marony, czyli jadalne kasztany, kupuję od wielu lat. Najczęściej już gotowe do użycia, zapakowane w kartonik, przywoziłam z Niemiec. W tym roku można bez problemu kupić kasztany u nas. Trzeba je tylko uprażyć, upiec lub ugotować, by zdjąć skorupkę. Nie posiadają glutenu, więc dla osób z jego nietolerancją są jak znalazł. Można przygotować z nich np. desery, wypieki czy smaczną zupę. I na taką rozgrzewającą, pyszną zupę dziś właśnie Was zapraszam.
Zupa z jadalnych kasztanów - przepis:
0,75 kg kasztanów
1 l rosołu drobiowego
2 duże cebule
5-6 ząbków czosnku
2 łyżki masła klarowanego lub oliwa do smażenia
2 duże lub 3 mniejsze marchewki
6-7 gałązek selera naciowego
1 papryczka chili
2 cm kawałek imbiru
sól, pieprz
natka pietruszki
śmietana (niekoniecznie)
Rozpoczynamy od obróbki kasztanów. Pomijamy tę czynność, jeśli jesteśmy w posiadaniu już "obrobionych", np. takich:
Jeśli kupiliśmy kasztany w łupinach, musimy je upiec, uprażyć (nacięte praży się ok. 10 min na suchej patelni) albo ugotować (pokryte wodą gotuje się ok. 30 min).
Moim zdaniem wersja z piekarnika jest lepsza, bo łatwiej "wydobywa się" owoce.
Marony należy dokładnie umyć i osuszyć w bawełnianej ściereczce lub papierowym ręcznikiem. Następnie od strony "wydętego brzuszka" wszystkie ponacinać.
Układać nacięciem do góry na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku ok. 25- 30 min. W miejscu nacięcia skórka się otworzy i lekko wygnie. Kasztany powinny wyglądać tak:
Gdy ostygną, przy pomocy noża zdjąć łupinkę i w miarę możliwości błonkę, która otacza owoce.
Obrane marony przełożyć do garnka, zalać rosołem i gotować ok. 30 min. Pod koniec gotowania dodać usmażoną na maśle drobno posiekaną cebulę i czosnek. Zmiksować na krem.
W drugim garnku gotować do miękkości w osolonej wodzie (lub rosole) pokrojone w półtalarki marchewki i pocięte na 1,5 cm kawałki łodygi selera naciowego. Dodać pozbawioną pestek ostrą papryczkę oraz bardzo drobno posiekany imbir i jeszcze chwilę gotować. Wyjąć papryczkę, a resztę przelać do garnka ze zmiksowanymi kasztanami. Mieszać do otrzymania aksamitnej konsystencji.
Doprawić solą i pieprzem.
Podawać np. z odrobiną śmietany i natką pietruszki.
Jeśli lubicie zupę z dyni, zachwycicie się na pewno i smakiem kasztanowej. Serdecznie polecam.
Zupa z jadalnych kasztanów - przepis:
0,75 kg kasztanów
1 l rosołu drobiowego
2 duże cebule
5-6 ząbków czosnku
2 łyżki masła klarowanego lub oliwa do smażenia
2 duże lub 3 mniejsze marchewki
6-7 gałązek selera naciowego
1 papryczka chili
2 cm kawałek imbiru
sól, pieprz
natka pietruszki
śmietana (niekoniecznie)
Rozpoczynamy od obróbki kasztanów. Pomijamy tę czynność, jeśli jesteśmy w posiadaniu już "obrobionych", np. takich:
Moim zdaniem wersja z piekarnika jest lepsza, bo łatwiej "wydobywa się" owoce.
Marony należy dokładnie umyć i osuszyć w bawełnianej ściereczce lub papierowym ręcznikiem. Następnie od strony "wydętego brzuszka" wszystkie ponacinać.
Układać nacięciem do góry na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku ok. 25- 30 min. W miejscu nacięcia skórka się otworzy i lekko wygnie. Kasztany powinny wyglądać tak:
Gdy ostygną, przy pomocy noża zdjąć łupinkę i w miarę możliwości błonkę, która otacza owoce.
Obrane marony przełożyć do garnka, zalać rosołem i gotować ok. 30 min. Pod koniec gotowania dodać usmażoną na maśle drobno posiekaną cebulę i czosnek. Zmiksować na krem.
W drugim garnku gotować do miękkości w osolonej wodzie (lub rosole) pokrojone w półtalarki marchewki i pocięte na 1,5 cm kawałki łodygi selera naciowego. Dodać pozbawioną pestek ostrą papryczkę oraz bardzo drobno posiekany imbir i jeszcze chwilę gotować. Wyjąć papryczkę, a resztę przelać do garnka ze zmiksowanymi kasztanami. Mieszać do otrzymania aksamitnej konsystencji.
Doprawić solą i pieprzem.
Podawać np. z odrobiną śmietany i natką pietruszki.
Jeśli lubicie zupę z dyni, zachwycicie się na pewno i smakiem kasztanowej. Serdecznie polecam.
środa, 6 grudnia 2017
Ciastka z batatów o smaku piernika
Z batatów, które w koszyku na warzywa leżały od dłuższego już czasu, upiekłam smaczne ciastka. Są łatwe w przygotowaniu, niezbyt słodkie i za sprawą przypraw - pachną świętami.
Piernikowe ciastka z batatów - przepis:
3 średniej wielkości bataty
1 szklanka płatków gryczanych z białej kaszy (mogą być również owsiane błyskawiczne)
1/2 szklanki mąki lnianej (lub innej)
2 łyżki miodu (lub więcej)
2 łyżki masła orzechowego
1 jako
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżka czekolady w proszku (niekoniecznie)
garstka orzeszków ziemnych (fistaszków)
1 łyżka rodzynków
Bataty obrać, pokroić na ćwiartki i ugotować do miękkości. Odcedzić, wystudzić i ugnieść na puree. Dodać pozostałe składniki (poza rodzynkami i fistaszkami), wymieszać mikserem lub łyżką. Masę nabierać łyżeczką i układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze pamiętając o odstępach. Moczoną w zimnej wodzie łyżeczką nadawać ciasteczkom okrągły kształt. Wierzch posypać posiekanymi fistaszkami i rodzynkami. Przycisnąć bakalie. Piec w nagrzanym do 175 C piekarniku przez ok. 25 min. Wyłożyć na kratkę i poczekać aż przestygną.
Piekę również makową wersję tych ciastek. Wtedy suchy mak (5 łyżek) mieszam z pozostałymi składnikami i puree ze słodkich ziemniaków.
I wersja z makiem:
Ciasteczka są pyszne. Polecam:)
Piernikowe ciastka z batatów - przepis:
3 średniej wielkości bataty
1 szklanka płatków gryczanych z białej kaszy (mogą być również owsiane błyskawiczne)
1/2 szklanki mąki lnianej (lub innej)
2 łyżki miodu (lub więcej)
2 łyżki masła orzechowego
1 jako
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżka czekolady w proszku (niekoniecznie)
garstka orzeszków ziemnych (fistaszków)
1 łyżka rodzynków
Bataty obrać, pokroić na ćwiartki i ugotować do miękkości. Odcedzić, wystudzić i ugnieść na puree. Dodać pozostałe składniki (poza rodzynkami i fistaszkami), wymieszać mikserem lub łyżką. Masę nabierać łyżeczką i układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze pamiętając o odstępach. Moczoną w zimnej wodzie łyżeczką nadawać ciasteczkom okrągły kształt. Wierzch posypać posiekanymi fistaszkami i rodzynkami. Przycisnąć bakalie. Piec w nagrzanym do 175 C piekarniku przez ok. 25 min. Wyłożyć na kratkę i poczekać aż przestygną.
Piekę również makową wersję tych ciastek. Wtedy suchy mak (5 łyżek) mieszam z pozostałymi składnikami i puree ze słodkich ziemniaków.
I wersja z makiem:
Ciasteczka są pyszne. Polecam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)