Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROBÓTKI - dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROBÓTKI - dekoracje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 stycznia 2021

Janinek, szczur gigant

     Od dawna cierpię na musofobię, czyli lęk przed myszami i szczurami. Co prawda nie tracę przytomności na ich widok, ale  te gryzonie budzą mój wstręt, szczególnie obrzydliwe są ich długie ogony. Brrrr... Na szczęście do częstych naszych spotkań nie dochodzi. Ostatnie szczurze wspomnienia  przenoszą mnie do Indii, ale krajem, który ze szczurami kojarzyć mi się będzie już zawsze jest Tajlandia.

     W ubiegłym tygodniu, robiąc zakupy w sklepie z tkaninami, zobaczyłam przecudne maskotki. Najróżniejsze! A wśród nich szczury, a raczej, muszę to przyznać, wyjątkowo urocze szczurki. Spójrzcie na tego osobnika na zdjęciu niżej! Czyż nie jest sympatyczny? Postanowiłam zostać właścicielką tej maskotki. Miał to być pierwszy krok do pokonania niechęci do gryzoni. Cena jednak wydała mi się zbyt wysoka, więc zrezygnowałam z zakupu.

 


     Nie kupiłam, ale uszyłam sama. 

    A oto moje dzieło! Wykonany z polaru, 95-centymetrowy szczur Janinek.  Jego właścicielem został, drugi w kolejności wnuk, Jaś.

Nie korzystałam z gotowego wykroju, poradziłam sobie sama. W zasadzie proporcje udało się zachować, choć nogi mogłyby być trochę pulchniejsze. 

Janinka wystroiłam w ciuszki, które uszyłam głównie przy pomocy maszyny, ale i ręcznego szycia nie zabrakło. Wydziergałam również szaliczek z kolorowej włóczki. Wełnę wykorzystałam też do wykończenia kamizelki i bucików.






 Pozdrawiam

Dorota

 

piątek, 4 grudnia 2020

Piernikowe ludziki...z filcu

     Dziś nie będzie ani kulinarnie, ani podróżniczo!  Będzie robótkowo! W związku z tym, że zniknął mój "rękodzielniczy" blog, to czaspasji będzie miejscem, gdzie od czasu do czasu wrzucę zdjęcia swoich rękoczynów.

    Dawno temu zaplanowałam, że je uszyję. Zamysł udało mi się zrealizować dopiero w tym roku.  Trzy (tylko!) piernikowe ludki rozgościły się w mojej kuchni i pozostaną w niej do pierwszych dni lutego. 23-centymetrowe słodziaki wykonane są z filcu, w całości uszyte ręcznie. 

 





Serdecznie pozdrawiam i życzę Wam zdrowia

Dorota

czwartek, 27 kwietnia 2017

Handmade

Odkąd pamiętam zawsze lubiłam ręczne robótki. Szyłam, haftowałam, robiłam swetry na drutach i serwetki na szydełku. Próbowałam prawie wszystkiego: decoupage, scrapbookingu i quillingu. Wyplatałam różności z papierowej wikliny i lepiłam figurki z masy solnej.  Nie obce były mi i grubsze roboty, typu buda dla psa czy renowacja mebli. Wszystkie te formy "twórczości" odstresowywały mnie i odprężały.
Jakiś czas temu, zupełnie przypadkiem, natknęłam się na kanale YouTube na filmiki Creative Mom, która wyczarowuje z pospolitych materiałów znajdujących się w każdym domu, cudne bajkowe domki elfów, skrzatów i smerfów, buźki gnomów i krasnali.Autorka wykorzystuje modelinę oraz masę plastyczną, którą sama przygotowuje.
Ostatnio, w ramach relaksu, zainspirowana Creative Mom,  wylepiłam taki oto prawdziwkowy domek: 








Będzie służył wnukowi do przechowywania "skarbów". 

Do wykonania borowikowej chatki potrzebne będą następujące materiały:
- słoik z zakrętką typu twist (wykorzystałam słoik po nutelli)
- folia aluminiowa
- gazety
- masa plastyczna schnąca na powietrzu (kupiłam w Niemczech w Nanu-Nana - cena 3 Euro) lub modelina (kupiłam w KIK-u - cena 8.99 zł)
- pistolet do kleju na gorąco
- farby
- nożyk
- pędzelek
- lateksowe rękawiczki

Zdecydowanie lepsza od widocznej na zdjęciu modeliny z KIK-a jest masa z Nanu-Nana

 Niżej filmik Creative Mom, po obejrzeniu którego powstał mój słoiczkowy domek: 


Polecam tę relaksującą plastyczną zabawę dzieciom i ich rodzicom, babciom- dziadkom i wnukom. 
Z nadzieją na piękną pogodę podczas majówki ślę wiosenne pozdrowienia!

czwartek, 9 marca 2017

Brokułowa sałatka w sosie awocado

Dzisiaj w Lidlu kupiłam brokuły w promocyjnej cenie. Postanowiłam przygotować bardzo smaczną sałatkę, której przepis wiele lat temu znalazłam w Poradniku Domowym.


Sałatka brokułowa w sosie awocado - przepis:
Składniki:
1 brokuł
1 czerwona cebula
2 nieduże ogórki kiszone
2 jaja ugotowane na twardo
Składniki na sos:
1 dojrzałe awocado
1 małe opakowanie jogurtu naturalnego
cukier, pieprz, sól
oraz
2 łyżki prażonych pestek dyni (u mnie dwukrotnie więcej)

Brokuły zalać wrzątkiem i pozostawić w garnku pod przykryciem ok. 10 minut. Odcedzić i ostudzić, podzielić na różyczki. Cebulę pokroić w piórka, ogórki kiszone w ćwierćplasterki, a jaja w ósemki.  Składniki delikatnie wymieszać i przełożyć do salaterki.
Awocado umyć, przeciąć na pół, wyjąć pestkę. Miąższ wyjąć ze skórki, umieścić w pojemniku blendera i zmiksować razem z jogurtem. Doprawić cukrem, solą i pieprzem.  Sosem polać sałatkę, a  wierzch posypać uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni.


W wolnych chwilach powstają świąteczne dekoracje. Wykorzystuję w nich mech, który we wrześniu pieczołowicie usuwałam ze ścianek  murku w ogrodzie.



Serdecznie pozdrawiam!