czwartek, 13 lipca 2017

Czerwona porzeczka nie tylko w słoiku -bańkowy decoupage

W moim przydomowym ogrodzie od wielu lat  w lipcu krzak czerwonej porzeczki obdarowuje nas ogromną ilością owoców. Przygotowuję z nich różne przetwory. Przy okazji owocowych zbiorów chciałam zaprezentować 30-letnią emaliowaną kankę, którą jakiś czas temu rozweseliłam porzeczkowym dekupażem.






Mam jeszcze trzy kanki, którym zmieniłam "image" i, jeśli pozwolicie, w którymś z kolejnych wpisów, Wam je zaprezentuję

30 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie bym przygarnęła czerwoną porzeczkę, no i ten pojemniczek również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzieliłabym się chętnie porzeczkami, ale już zostały zagospodarowane:)

      Usuń
  2. cudownie zaczarowałaś tę kankę!

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda ślicznie, zdjęcia cudne ale porzeczki czerwonej nie cierpię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetworzoną porzeczkę bardzo lubię, ale z krzaczka też nie podjadam:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. My favorite fruits are strawberries. Thank you for your comment.

      Usuń
  5. Dorotko pięknie ozdobiłaś naczynie. Widzę, że masz kilka talentów, a tego do ozdabiania najbardziej Ci zazdroszczę -:). U mnie krzaczki uginają się od porzeczek, trafią jak zwykle do zamrażarki i będą na zimę do placków i na kompoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu. Zamrażalnik mojej lodówki nie jest, niestety, pokaźnych rozmiarów, więc z zamrażaniem owoców specjalnie nie szaleję. W tym roku czerwonej porzeczki nie mrożę:)

      Usuń
  6. Pięknie ozdobiona kanka. Bardzo ładne zdjęcia. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Pięknie przyozdobiłaś tę kankę. Czekam na zdjęcia pozostałych. Ja miałam w ten weekend zabrać się za porzeczkowe przetwory, ale po pięknych porzeczkach na działce nie ma już nawet śladu. Wszystko zmiotła ostatnia burza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda nie sprzyja zbiorom. U mnie również sporo owoców nie nadaje się do przetworów, bo od nieustannego deszczu większość spleśniała:)

      Usuń
  8. Przepiękny! Serdecznie pozdrawiam:) Ps. Może i jak doprowadzę podobną banieczkę do stanu użyteczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś posiadaczką starej (a nawet nowej) kanki, to zachęcam do nadania jej nowego wizerunku. Pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń
  9. piękny pojemnik. Porzeczkę kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie ozdobiłaś:)))nie tylko u Ciebie pysznie ale i pięknie:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę kanki, ale też porzeczek, ponieważ moich w tym sezonie nie ma😡 Najpierw częściowo zmarzły, potem wytrząsnęły je burze. Ocalało trochę czarnych. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei czarnych porzeczek, z podobnych co u Ciebie przyczyn, miałam tak mało, że udało mi się zrobić zaledwie jeden słoiczek frużeliny. Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Piękne i porzeczki i kanka :)

    OdpowiedzUsuń